Zamiast miłości od pierwszego wejrzenia, bardziej praktykuje się miłość od pierwszego włożenia. Daj Bóg by przetrwała, chociaż nie lubię mieszać Boga do tych spraw. Dawniej ludzie się poznawali i szli do łóżka, teraz najpierw idą do łóżka, a potem ewentualnie się poznają. Nie ma reguły. Adam ze „ŚOPW” rozwiódł się, a teraz pokazał swoją największą miłość. 24 lipca 2020. Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” pokazał na Instagramie zdjęcie ze swoim synem. Jest ono urocze, ale to podpis, który pod nim zamieścił, całkowicie was rozczuli. Joanna Biegaj. Jakiś czas temu mogliśmy śledzić losy MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA. 2018-02-12 18:42:37, komentarzy: 0. Miłość od pierwszego wejrzenia . kiedy dojrzała go w tłumie. posłyszała słowicze trele. miłość od pierwszego wejrzenia (Ιδιωματισμός, Πολωνικά) — 10 μεταφράσεις (Αγγλικά, Αζέρικα, Γαλλικά Kocham Cię i moja miłość nigdy się już nie zmieni. Doświadczyłam prawdziwej, matczynej miłości odkąd poczułam Twoje pierwsze bicie serca. Od tego momentu wiedziałam, że będziesz moją najukochańszą osobą, moim bohaterem w tym zwariowanym świecie. Nie byłam do końca świadoma, że od tej chwili nigdy nie będę już sama. Julia Gołębiowska zgłosiła się do 6. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", ponieważ chciała odnaleźć swoją drugą połówkę i była gotowa, by stworzyć poważny związek. Do pary dobrano jej Tomka. Choć od pierwszego wejrzenia nie zachwycili się wizualnie, to jednak postanowili dać sobie szansę na lepsze poznanie. paLHU3f. Uprawiając bardzo trudną miłość z nieszczęśliwie zakupionymi i posiadanymi butami AKU Caman Fitzroy GTX z narastającym przerażeniem patrzyłam w kalendarz przed naszym lipcowym wyjazdem w Alpy. Przejście jakiegokolwiek szlaku w tych trepach wiązało się z wizją odrąbania sobie stóp i zakończeniu szwendaczek już po pierwszym dniu, a tego koniecznie chciałam uniknąć. W końcu nie po to tłuczemy tyle kilometrów autem, żeby siedzieć na dupie, nie mogąc zrobić normalnego, nie okupionego bólem kroku. Do wyjazdu pozostawało niewiele. W porywach jakiś tydzień. Trochę z przekory, trochę, żeby zagłuszyć sumienie, przekopywałam się przez outdoorowe internety, żeby zobaczyć, co by tu można na tę okoliczność kupić i stopy sobie jednak uratować. Choć zakupu nie planowałam. W zasadzie to nigdy nie planuję, bo zupełnie nie pałam miłością do tej aktywności. W każdym razie, gdy scrollowałam stronę kolejnego sklepu, zamachała do mnie para cudownych przystojniaków. Cudownych do tego stopnia, że górskie głosy w mej oszołomskiej łepetynie zaczęły podszeptywać dziko - Bierz ich! Tak im dobrze ze sznurówek patrzy! Będziecie się kochać do końca życia! Cóż było począć. Wszak nic dwa razy - a taka miłość to już w ogóle - się nie zdarza. Skonsultowałam więc z małżem mym stworzenie trójkąta z owymi przystojniakami i zaordynowałam popołudniowy wymarsz do sklepu stacjonarnego, coby namacalnie sprawdzić, czy faktycznie warto i internety mnie tu w bambuko nie robią. Napalona byłam, jak szczerbaty na suchar i łysy na grzebień razem wzięci, więc nie ma to tamto. W tym miejscu muszę jednak dodać, że zakup ów miał się okazać zdradą największą dla moich górsko-obuwniczych przekonań. Otóż wspomniana para przystojniaków była z gatunku niskich, a ja do tej pory zawzięcie trwałam przy tych wyższych, coby sobie kuku w stawy skokowe nie zrobić, bo trochę jednak łamaga ze mnie. Zakup: Salomon ELLIPSE 2 LTR W Oczywiście nie polegałam jedynie na pierwszym wrażeniu. Dotarłam do dna internetów w poszukiwaniu opinii innych użytkowników i jednocześnie zaklinałam wszystkie bóstwa outdoorowe, by nic mnie od tego zakupu nie odwiodło oraz by nie odbił mi się czkawką. Bo to, że opis producenta był przyjemny i zachęcający, to sprawa oczywista. Zawsze jest. Tak, jak zawsze każdy produkt jest naj, co niestety czasami, po weryfikacji, okazuje się być dalekie od prawdy. Doskonałe, lekkie damskie buty turystyczne pomogą Ci z łatwością pokonywać szlaki. To nie magia - buty Ellipse, stworzone specjalnie dla kobiet, są stylowe, nieprzemakalne i trwałe, dzięki czemu sprostają najtrudniejszym szlakom. Brzmi cudownie, nieprawdaż? I czego one nie mają, i czego nie ułatwiają. Chyba tylko kawy nie przynoszą do łóżka. 😂 system OS Tendon podeszwa High Traction Contagrip® wtryskiwane tworzywo EVA nakładka chroniąca piętę sztancowana wkładka ortholite® Opinia: Salomon ELLIPSE 2 LTR W W tym przypadku miłość od pierwszego wejrzenia była jak najbardziej uzasadniona. Te buty są - i tutaj wyjdzie ze mnie typowa baba - prześliczne. W kolorze, jaki uwielbiam. To oczywiście nie ma żadnego wpływu na wygodę użytkowania, ale jak mam do wyboru jakiegoś szkaradka, to jednak wolę coś, co będzie cieszyło me oczęta. Na miłości od pierwszego wejrzenia się nie skończyło, bo tak naprawdę była to miłość od pierwszego włożenia. I to uczucie trwa! Czasem bywa tak, że w trakcie przymiarek wszystko jest okej - cudnie, wygodnie, nic tylko ruszać na pagóry, a po czasie okazuje się, że z tą cudownością, to niekoniecznie prawda. W przypadku butów Salomon Ellipse 2 LTR nie było żadnych niedomówień. Gdy tylko je założyłam, miałam ochotę popłakać się ze szczęścia. Wiedziałam, że to jest to, że tego właśnie szukałam. W końcu miałam na kopytkach buty, które stały się ich częścią. Kroki stawia się niczym na poduszce, jest cudownie miękko, a jednocześnie bardzo stabilnie. Podeszwa jest bardzo udana. Jak złapie podłoże, to trzyma wściekle niczym Reksio kawał mięcha. Nieważne, czy to mokra skała, czy liście, czy piarżysko. Nie zaliczyłam w tych butach ani jednego (!) niekontrolowanego rozjazdu, czy szpagato-telemarku. Do tego jest lekko i przewiewnie, stopa się nie kisi. Choć nie są to buty, które sprostają atakowi wściekłej ulewy (ten typ tak ma i byłam tego w pełni świadoma), spokojnie można chodzić w nich w lekkim deszczu. Chrzest bojowy przeszły we wspomnianych Alpach. Bez wcześniejszego rozchodzenia, bo ostatecznie kupiłam je pięć (!) dni przed wyjazdem i nawet się nie składało, by je zabrać chociażby do parku. Ot, wyjęłam z kartonu, dopasowałam sznurowadła i zabrałam na urlop. I nie żałowałam ani przez sekundę. Nieważne, czy zakładałam zwykłe skarpety, czy prawie stopki. Nic nie uciskało, nic nie obcierało, nic nie powodowało bólu stóp. Nic! Mięśnie nóg mogły się palić ze zmęczenia, a na stopach czułam niewypowiedzianą lekkość. Jeśli to nie jest miłość, to nie wiem, co nią jest. 💙 Jeśli więc stoisz przed podobnym dylematem, jak tu odciążyć swoje stopy podczas wędrówek, nie zastanawiaj się więcej, bo buty Salomon Ellipse 2 LTR W będą strzałem w dziesiątkę, a jeśli u Ciebie się nie sprawdzą, to niech mi kopytka odpadną! Ja tymczasem idę ostrzyć sobie zęby na wersję za kostkę, już z GoreTexem, żeby mieć w czym śmigać, jak większe zło będzie pizgać za oknem. Home Książki Literatura obyczajowa, romans Kochanek bez twarzy Czy można zakochać się w człowieku bez twarzy, bez imienia, bez biografii? Gdy córka słynnego hiszpańskiego fotografa zostaje uprowadzona z klubu nocnego Olimp, przeżywa uczuciowy chaos i burzę sprzecznych emocji. To doświadczenia zmienia ją na zawsze z naiwnej gwiazdki mediów społecznościowych w świadomą siebie, odważną kobietę, a tajemniczy mężczyzna okazuje się ucieleśnieniem erotyki i romantyzmu. Czy historia z mitu o Psyche mogłaby wydarzyć się dzisiaj? Kupidyn pojawiał się u porwanej dziewczyny tylko w nocy, nie ukazując swojej twarzy i nie zdradzając swej tożsamości. Zupełnie jak tajemniczy kochanek Animy… Kiedy mit staje się rzeczywistością, a ból miesza się z przyjemnością, niczego nie można być pewnym. Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 7,0 / 10 64 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści Jechałem tirem autostradą - w międzyczasie objadając się czekoladą nagle poczułem się bardzo samotnie wziąłem na stopa panią – odwrotnie! To ona tirem jechała i wzięła z ulicy takiego pana Nieostrzyżony nieogolony Nie wiem czy brudny czy opalony wyglądał jakby przez całe swe życie okradał innych z tlenu sowicie Ona to była niezła lawirantka on myślał że to jego pierwsza randka Ona kokietującym rzuciła promieniem on odpowiedział pruderyjnym spojrzeniem Ona od początku plan miała pewien Wjechała do rzeki – zabiła jego i siebie Testujemy kask offroadowy Fox V3 Given: miłość od pierwszego włożenia… Eliasz Davidson4 sierpnia 2014Na początku tego sezonu do naszej redakcji trafił kask Fox V3 Given. Jako, że Eliasz jest odpowiedzialny za offroadowe testy w MotoRmanii i od czasu do czasu lubi też „dać na twarz”, to właśnie on dostał bojowe zadanie przetestowania lisiej skorupy. Sprawdźcie, co przeżył i jak się sprawował podczas kilku ostatnich miesięcy kask Fox oraz Dfotosport Na możliwość przetestowania topowego kasku Foxa cieszyliśmy się bardziej niż zastęp zuchów zamknięty w komorze z gazem rozweselającym. Dobrze wiadomo, że produkty sygnowane logiem lisa to najwyższa półka w offroadowej branży, ale z braku wcześniejszego kontaktu z kaskami tego producenta, byliśmy niezmiernie ciekawi, jak sprawdzi się on na placu boju. Już na pierwszy rzut oka Fox V3 rzuca na kolana, w szczególności z kompletem 360 Given, którego recenzję już wkrótce będziecie mogli przeczytać na naszym portalu. Pozaokrąglane wykończenia połączone z ostrym kształtem sprawiają, że V3 wygląda bardzo agresywnie i idealnie pasuje do aktualnych trendów w offroadzie, a jeżeli dołożymy do tego wypasioną grafikę z czerwoną szczęką, to mamy kask wyglądający jak milion dolarów. Wybaczcie głupie porównanie, ale można by pomyśleć, że podczas projektowania tego modelu wzorowano się na zakrwawionym po polowaniu pysku lisa. Jednym się spodoba, innym nie. My po prostu aby na pewno go założyliśmy? W aktualnej erze lekkich, 1-kilogramowych kasków, Fox wyróżnia się ze swoimi 1110 gramami (jakiś ukłon w stronę Tadka?), ale w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że jest ciężki. Świetne wyważenie skorupy czuć nawet trzymając go w rękach, bo po założeniu go na głowę nie czuć już nic. Po raz kolejny dobrze dobrany rozmiar produktu od amerykańskiego producenta potrafi zdziałać cuda, bo po raz kolejny czułem się, jakby ktoś robił mi go na zamówienie! Wyściółka wykonana z materiału Coolmax na samym początku leżała niezwykle ciasno. Z czasem, po kilku praniach nieznacznie się wyrobiła, a raczej dopasowała do kształtu głowy, ale nie jest ani luźna, ani sama nie lata. Podczas jazdy kask w ogóle sam się nie rusza na głowie, dzięki czemu momentami można zapomnieć, że w ogóle go mamy. A jeżeli nie przeszkadza podczas jazdy, to chyba właśnie o to upał mu nie straszny Dużego plusa Fox zgarnia również za wentylację. Z przodu kasku znalazło się aż 10 wlotów powietrza, z których dwa możemy w każdej chwili zamknąć lub przymknąć. Połączone zostały one z podwójnymi kanałami we wnętrzu skorupy, a zakończone są 4 wylotami. Całe połączenie zapewnia świetną cyrkulację nawet w ogromnym skwarze. Nie ma co się dziwić, że inżynierowie w tej kwestii wiedzieli, jak mają podejść do tematu. W końcu model V3 to najbardziej utytułowany kask w AMA Motocrossie, serii w której zawodnicy ścigają się nawet przy 40-stopniowym dać na twarzJak przystało na naszą redakcję i skłonność do szukania limitów, szczególnie swoich, liczycie pewnie, że sprawdziliśmy również wytrzymałość skorupy podczas bliskich spotkań z ziemią. Oczywiście nie mogłem Was zawieść w tej kwestii i kilka razy miałem „przyjemność” sprawdzenia, jak wykonana z kevlaru oraz włókna szklanego konstrukcja zachowuje się podczas upadków. Większość z nich miała miejsce w miękkim piasku (kilka z nich możecie również zobaczyć na zdjęciach), ale nie zabrakło kilku dzwonów na twardym. Na szczęście obyło się bez poważnych gleb, a w każdej sytuacji Fox V3 Given spełnił swoją funkcję doskonale. Wystarczyło podnieść się z ziemi, wysypać piasek z kasku oraz gogli, otrzepać się i można było jechać dalej. Nawet daszek bez większego bólu przyjmował wszystkie uderzenia. Wykonany z bardzo elastycznego materiału, odgina się, ale nie łamie, co pozwala uniknąć szukania od pierwszego włożenia… na zaledwie kilku miesięcy testowania już możemy wysnuć wnioski na temat produktu Fox’a. Za wygodę kask dostaje 5 z dużym plusem. Nic w nim nie obciera, nic nie uwiera, wyściółka sama dopasowuje się do kształtu głowy, a świetnie wyważona skorupa pozwala o sobie zapomnieć. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, w tej kwestii również nie możemy mieć żadnych uwag. Wytrzymałe materiały doskonale pochłaniają siłę uderzenia, a zapięcie DD nie pozwoli, żebyśmy go zgubili. Możecie zarzucić nam nieprofesjonalyzm, czy brak obiektywizmu, ale po prostu kochamy produkty Foxa! Bo powiedzcie, jak można nie kochać produktów, które świetnie wyglądają, są niezwykle wytrzymałe i do tego jazda w nich to sama przyjemność?Bierzcie, póki jest. Jeżeli szukacie dobrego, a raczej kozackiego kasku w przyzwoitych pieniądzach (bo nie ma co się oszukiwać – 1300 zł to nie jest wysoka cena z kask tej klasy) to FOX V3 Given będzie idealnym wyborem. Zresztą wybierzcie się do pobliskiego lisiego dealera, żeby go przymierzyć. Gwarantuję, że obsługa będzie musiała go wam siłą ściągać z głowy, bo sami nie będziecie chcieli bez niego Skorupa wykonana z Kevlaru i włókna szklanego Wnętrze kasku wykonane z COOLMAX Lepsza wentylacja zapewniona przez 10 wlotów powietrza oraz 4 wyloty Certyfikacja Snell 2005, DOT i CE Cena: 1300 złEliasz DavidsonRedaktor naczelnyRedaktor Offroad. Eliasz ma KTMa, kocha KTMy i wszystko to, co się z nimi wiąże. Jego pokój jest pomarańczowy, tak samo jak bokserki. Poza tym, uwielbia motocross - w błocie objedzie nas wszystkich. Dwa razy. Masz sprawę? Skontaktuj się. Masz sprawę ? Skontaktuj się: powiązane tematyFelietony Kilka słów o kombinezonach – czyli jak i po co o nie dbać? Każdy motocyklista, nawet ten wyjeżdżający motocyklem w trasę raz na miesiąc, powinien wiedzieć jaki jest cel regularnego odświeżania kombinezonu. Mówi się, że kombinezon to druga skóra motocyklisty. Ja zgadzam się z tym w 100%. A skoro tak, to chyba prostym... »Odzież i akcesoria Sama końcówka? 5000zł w błoto. Układ? 1000zł za 1KM.. Wyniki na hamowni po założeniu Akrapovica. Warto czy nie? Były Mistrz Świata Superbike i kierowca rozwojowy Suzuki w MotoGP, Sylvain Guintolii uruchomił na YouTube swój kanał, do którego Was bardzo często odsyłamy. Omawia tam ważne aspekty związane z techniką jazdy, a także z zagadnieniami technicznymi. Oczywiście jest przedstawicielem Suzuki,... »Odzież i akcesoria Klamka do ENDURO typu Easy Pull – Czy to działa? W moje ręce wpadła Klamka typu easy pull, według opisu żeby wcisnąć sprzęgło trzeba użyć o 40% mniej siły. »Odzież i akcesoria Kovix KCL-10 łańcuch motocyklowy z alarmem W nasze ręce wpadł łańcuch motocyklowy z alarmem. Zobaczcie jak działa i jak robi mi krzywdę. »Odzież i akcesoria Testy podrabianych kasków motocyklowych – pękają na sam widok asfaltu Podejrzanie tanie, ale całkiem nieźle wyglądające kaski motocyklowe są niezwykle łatwe do znalezienia i kupienia w internecie. Podobny kask zauważył na służbie jeden z brytyjskich policjantów na motocyklach, wtedy też tematem zainteresował się brytyjski portal i kanał ITV News. »Odzież i akcesoria W czym jeżdżę? Jeansy motocyklowe Motto Wear Helios i otwarty kask Origine Primo Lubicie ciuchy, które nie wyglądają jak wszystkie inne? To może jasne, dopasowane jeansy z kieszonkami cargo oraz otwarty kask kipiący włoskim stylem? »Odzież i akcesoria Testujemy kurtkę skórzaną, jeansy oraz trampki motocyklowe: Rebelhorn Runner II, Rage oraz Tramp Ciuchy motocyklowe do użytku na co dzień, które łączą bezpieczeństwo, wygodę i dobry wygląd? Testujemy zestaw Rebelhorn! »Odzież i akcesoria Pojeździłem w ciuchach turystycznych Held Hakuna Matata II i dzielę się opinią Wakacje wciąż trwają, a Wy dopiero planujecie wyjazd motocyklowy i zastanawiacie się, w jaką odzież się uzbroić? A może po prostu jesteście rządni nowej wiedzy i opinii o ciuchach motocyklowych? Ciekawi Was, w czym jeździ ekipa MotoRmanii? » Materiały premium Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2009-12-16 13:14:33 fuxya Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-16 Posty: 1 Temat: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!Nigdy w to nie wierzyłam, i myślałam, że żeby kogoś pokochac trzba znać go bardzo długo. Ale gdy pierwszy raz zobaczyłam mojego przyszłego męża poczułam że to on. Zawrócił mi w głowie od razu, mimo ze od czasu tego "pierwszego wejrzenia" do czasu naszej pierwszej rozmowy mineły 3 lata (w tym czasie widziałam go może 2, 3 razy) za równo ja jak i on byliśmy w innych zwiazakch, to gdy już udało się nam spotkac okazało się ze on także zwrócił na mnie uwage w tym samym czasie. Wczesniej nie mogliśmy zrobić nic bo uczęszczaliśmy do róznych szkół w róznych miastach. Ale gdy ponownie spotkaliśmy się po tych latach żadne z nas postanowiło nie odpuszczać. teraz jestesmy ze sobą juz dwa lata i często wspominany te nasze pierwsze spotkania... 2 Odpowiedź przez aniakrol123 2009-12-24 20:21:31 aniakrol123 Zbanowany Nieaktywny Zawód: technik rolnik, sprzedawca Zarejestrowany: 2009-12-03 Posty: 44 Wiek: 25 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!życzę szczęścia nieraz w życiu się udaje spotkać tego jedynego. 3 Odpowiedź przez korrrba 2009-12-24 22:38:42 korrrba Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-09 Posty: 139 Wiek: 26 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!zazdroszczę ci, mam 25 lat i zaczynam się zastanawiać nad wejściem w jakiś związek z rozsądku... 4 Odpowiedź przez transApril 2010-01-07 02:16:09 transApril Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-06 Posty: 12 Wiek: kobiet się o wiek nie pyta :) Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! dobre Miłość o pierwszego wejrzenia a co to?Zakochanie to rozumiem. Zabujanie na maxa. Zatracenie poprzez buzujące hormony. Większe bądź mniejsze. Im bardziej sobie wmówimy że to właśnie to (Świadomie lub nieświadomie) tym łatwiej budować później miłość. A na pewno łatwiej bagatelizować problemy, natomiast prościej zauważyć i docenić cechy wspólne, ? rodzi się po czasie. Jak już to zabujanie przejdzie i zostajemy razem, zaczynamy widzieć jacy naprawdę jesteśmy, przeżywamy problemy później kryzys. To ta miłość się rodzi, umacnia, nabiera rumieńców, siły. Potrafimy dbać o Siebie, biorąc pod uwagę drugą połówkę i licząc się z jej zdaniem, ale nie wyrzekając się siebie. Upraszczając, dopóki nie zacznie się normalne życie z codziennymi problemami trudno mówić o miłości. Zdaje się że pierwszy kryzys przychodzi po dwóch latach a poważny (statystycznie) chyba po pięciu latach. I jeśli związek to przetrwa to jest już z górki (teoretycznie), niektórzy mówią że jak się o miłość nie dba codziennie to na końcu pozostaje tylko przywiązanie (ale niekoniecznie w pejoratywnym znaczeniu) i przeczytałem wielu pozycji na ten temat. Nie rozmawiałem z wieloma starszymi osobami na ten temat. Miałem tyko jedne zajęcia poruszające tematykę. Mam żonę, dwoje dzieci i dopiero 33 lata. Najważniejsze dla mnie w tym sposobie widzenia jest to że:TO ODE MNIE ZALEŻY CZY TEN ZWIĄZEK BĘDZIE ISTNIAŁ W MIŁOŚCI. Entropia panuje chyba wszędzie. Jak nie sprzątam w domu, nie wkładam w to pracy, to kurz i bałagan potrafią szybko sobie nie popisałem jak na tym forum za chwilę poczuję się kobietą spełnioną cokolwiek to znaczy Pozdrawiam. "UMYSŁ POTRAFI ZAKŁAMAĆ I ZAGMATWAĆ, ALE UCZUCIA POWIEDZĄ MI WTEDY PRAWDĘ - CZASEM BOLESNĄ".- transApril 5 Odpowiedź przez a_normalna 2010-01-07 02:25:51 a_normalna Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-27 Posty: 3,025 Wiek: 22 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!Z miłością od pierwszego wejrzenia trzeba uważać, żeby nie zniknęła tak szybko jak się pojawiła... 6 Odpowiedź przez aeris 2010-01-15 11:12:02 aeris Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-15 Posty: 5 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! tez wiem co to znaczy, kiedy patrzysz na obcego człowieka, ale czujesz, że Cię z nim coś połączy, że jest wyjątkowy i chcesz go poznać, z nim być. zakochaliśmy się w sobie w ciągu 3sekund, spędziliśmy z sobą cały wieczór (wszyscy poszli, my zostaliśmy) i mam nadzieję, że i całe życie - jesteśmy z sobą już 5lat. pozdrawiam fuxya łaczy nas niesamowite wspomnienie :) 7 Odpowiedź przez gothka 2010-01-15 22:35:11 gothka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-25 Posty: 1,180 Wiek: 31 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! Znam to skąś Mój mężczyzna przyszedł do mnie po raz pierwszy razem z naszym wspólnym kolegą. Popatrzyłam na niego, on powiedział ,,cześć" i pocałował mnie w rękę -mimo, że była upaćkana pianą bo akurat myłam naczynia W tym momencie wiedziałam już, że jestem zakochana i że albo ten albo żaden. Kolega i mój D. zostali w akademiku na noc, potem była impreza, potem jeszcze jedna- wtedy po raz pierwszy się pocałowaliśmy. A następnego dnia już tylko we dwójkę wybraliśmy się na spacer i od tamtej chwili jesteśmy razem...już 14 miesięcy Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami. 8 Odpowiedź przez kazja 2011-09-26 13:28:26 kazja Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-26 Posty: 1 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!Jak w temacie:)Najpiekniesze co moze nas w zyciu mnie nie trafilo tak zupelnie od go przez pol roku na uczelni-obserwowal mnie... jednak ten jego sledczy stosunek wobec mnie raczej jakims czasie mielismy okazje porozmawiac w cztery oczy, i wtedy mnie wzielo... widzialam jak twarz mu sie rozswietla, sadze ze moja swiecila rownie mocno..."jedno glebsze spojrzenie bylo spotkaniem naszych dusz"Niestety on ma kogos, ja musialam wyjechac... myslalam ze to mi sie uroilo, ze te jego obserwacje, blysk w oku na moj widok, bylo jedna kiepska sobie go wybic z glowy- niestety on jest pierwsza i ostatnia mysla kazdego dnia..Po roku wrocilam, spotkalismy sie bardziej z przypadku niz mojej inicjatywy... i czuje sie tak samo jak rok temu... On? mowi ze tamto spotkanie go na dlugo rozbilo... i ze w zyciu spotykamy sie dwa razy:)Nie wiem jak to bedzie... (za pare dni wyjezdzam)Za duzo nas dzieli, ale to COS laczy...wierze ze bedzie dobrzepozdrawiam 9 Odpowiedź przez rozjasniacz 2011-09-26 14:37:51 rozjasniacz Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-08 Posty: 205 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! Życzę szczęścia w miłości " Więc spleć palce z moimi palcami i chodź, prowadź i daj się prowadzić " 10 Odpowiedź przez modzia7 2011-11-05 11:23:16 modzia7 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-17 Posty: 895 Wiek: 25 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!tylko pozazdrościć...fajnie, że takie sytuacje się jeszcze komuś przytrafiają...życzę szczęścia, wytrwałości i dużo, duuużo miłości 11 Odpowiedź przez Blaneczka 2011-11-05 17:39:12 Ostatnio edytowany przez Blaneczka (2011-11-05 17:48:44) Blaneczka Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-24 Posty: 168 Wiek: 21 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! fuxya bardzo fajnie czyta się takie historie jak Twoja Jestem w podobnej sytuacji poznałam mężczyznę i po prostu przeszło mnie coś takiego, że nie umiem tego opisać to nie jest takie uczucie jak zwykle towarzyszy zauroczeniu z resztą już dawno by mi przeszło bo to miało miejsce jakiś czas temu no, ale on niestety jest w związku więc nie pakuje się w to, ale może za jakiś czas go spotkam i skończy się to tak jak Twoja historia Nasuwa mi się tutaj pewien cytat :"Nawet jeśli nie jest od razu wzajemna, miłość zdoła przetrwać jedynie wtedy, jeśli istnieje iskierka nadziei- bodaj najmniejsza - że zdobędziemy z czasem ukochaną osobę. A reszta jest czystą fantazję" Paulo Coelho(Nad brzegiem rzeki Piedry) 12 Odpowiedź przez mominka1 2011-11-05 18:00:40 mominka1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-07 Posty: 706 Wiek: po 20 przed 30;) Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! super, trzeba mieć naprawdę szczęście żeby spotkać prawdziwą miłość, bo musicie się znaleźć w tym samym czasie i miejscu na tej wielkiej ziemi...Ja mam chłopaka kocham go i nie wyobrażam sobie że mogłabym być z innym ale nie poczułam zawrotu głowy...Więc jeśli to nie ten to chciałabym chociaż to poczuć i zobaczyć, nawet jakby było już za późno:) Najlepiej jest milczeć 13 Odpowiedź przez Blaneczka 2011-11-05 18:26:55 Blaneczka Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-24 Posty: 168 Wiek: 21 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!mominka1Fakt samo to uczucie jest fajne, ale w moim przypadku nie jest za różowo bo póki co nie mam szans na związek z nim.. Wolałabym zdecydowanie bardzie poznać kogoś i się powoli zakochać bez tych "fajerwerków" bo wtedy mój mężczyzna był by obok mnie a nie w moich myślach. Dużo lepiej jest jak ogień powoli się tli niż jak szybko wybuch bo potem często szybko gaśnie i zostaje tylko brzydki dym. Dlatego ciesz się tym co masz 14 Odpowiedź przez mominka1 2011-11-05 18:43:18 mominka1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-07 Posty: 706 Wiek: po 20 przed 30;) Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! Wiem co masz na myśli miałam na myśli naprawdę prawdziwą miłość, taką z opowieści z książek i wg mnie takiej to nic nie rozdzieli. Wydaje mi się że jak bym kogoś takiego spotkała i bym z nim była to nie było by miedzy nami żadnych kłótni zdrad nieporozumień. Rozumiesz? Wydaje mi się że jak ktoś ma tą naprawdę drugą połówkę to rozumieją się bez słów dosłownie. Najlepiej jest milczeć 15 Odpowiedź przez Blaneczka 2011-11-05 18:55:57 Blaneczka Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-24 Posty: 168 Wiek: 21 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!Rozumiem co masz na myśli Która z nas nie chciałaby takiego faceta tej drugiej polówki jabłka , ale powiem Ci szczerze, że taka sielankowa miłość bez żadnych nieporozumień to dla mnie chyba było by to za słodkie trochę i takie mdłe mała kłótnia nie jest zła oczyszcza atmosfera i daje upust emocją. 16 Odpowiedź przez mominka1 2011-11-05 18:59:30 mominka1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-07 Posty: 706 Wiek: po 20 przed 30;) Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! Ja wiem coś o kłótniach, gdyby nie te kłótnie co drugi dzień i zawsze o głupoty to byłoby naprawdę bajecznie. I szczerze mówiąc mimo że kocham mojego faceta już 2 lata i chyba coraz mocniej to te kłótnie mnie wykańczają i wiem że go też. Dlatego chyba tęsknię za czymś bardziej idealnym... Najlepiej jest milczeć 17 Odpowiedź przez Blaneczka 2011-11-05 19:08:15 Blaneczka Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-24 Posty: 168 Wiek: 21 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!Rozumiem nadmiar też przeszkadza, chociaż różnie to bywa znam parę, która dzień bez kłótni ba nawet awantury uznaję za stracony i mimo, że kłócą się i to równo to są ze sobą już ponad 4 lata i nie zapowiada się żeby się rozstali 18 Odpowiedź przez LIDZIA73 2011-11-05 20:04:16 LIDZIA73 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-03 Posty: 16 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!Na trzecim spotkaniu usłyszałam -Chyba się w TOBIE zakochałem! Ja czułam to minęły dwa lata od pierwszego naszego dialogu .Wierzę w miłośc od pierwszego wejrzenia. 19 Odpowiedź przez Gladys 2011-11-05 20:18:20 Gladys Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-08 Posty: 968 Wiek: 25 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!w moim przypadku nie była to miłość od razu ale jak jego zobaczyłam i wymieniliśmy spojrzenia to wiedziałam że TO JEST TO!! i TEN 20 Odpowiedź przez Ewelina07 2011-12-18 03:23:40 Ewelina07 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-15 Posty: 29 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!Pierwszy raz tak się zakochałam.. Zerknełam na niego i tak jakoś dziwnie się poczułam. Było to na weselu. Przetanczylismy całą noc. Teraz on jest sam i ją też. Często tak zdarza nam się przypadkiem spotkać to nas do siebie ciągnie.. Sentyment pozostał.. Nie rozumiem tego 21 Odpowiedź przez Małgorzatka 2011-12-18 12:29:59 Małgorzatka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-14 Posty: 1,263 Wiek: 30 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! Ja też nigdy nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia, ale się zdarzyło:) W pracy wykonywałam pomiary na zewnątrz, w okolicach jego biura. Wyszedł bo zainteresował się tym co robię. Rozmawialiśmy chwilę a ja w tym czasie poczułam, że to jest "to" niestety nic z tego nie wyszło a ja jestem na etapie odkochiwania się. Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogatyAni miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe dużeAle miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad) 22 Odpowiedź przez Czarna21 2011-12-22 21:02:24 Czarna21 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-19 Posty: 4,468 Wiek: 26 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! EmiLka99 napisał/a:w moim przypadku nie była to miłość od razu ale jak jego zobaczyłam i wymieniliśmy spojrzenia to wiedziałam że TO JEST TO!! i TENJa miałam tak samo z moją partnerką, trzy lata temu, w lipcu. I to było obce miasto, ba, obcy kraj. Przypadek? Przeznaczenie? Jakby tego nie nazwać to jesteśmy razem 23 Odpowiedź przez Luna26 2011-12-23 00:41:11 Luna26 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-08-13 Posty: 34 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam!A ja zakochałam się do nieprzytomności dwa razy. Raz, gdy miałam 16 lat, na polu namiotowym pewien chłopak pomagał mi rozbić namiot. Powiedział do mnie: "podaj mi śledzia" (serio, serio! Na co to szesnastolatki nie polecą...), nasze spojrzenia się spotkały i ... i nie wiem, ale to porównanie z aniołkiem strzelającym do kogoś z łuku jest nadzwyczaj trafne. Po prostu powaliła mnie fala takiego uczucia, że nie sposób tego opisać. Osiem lat walczyłam o niego, a gdy w końcu zbliżyliśmy się do siebie, okazało się, że charakter to gościu ma jednak fatalny i jakoś tak już bez żalu odpuściłam sobie. Drugi raz, starsza i (teoretycznie) mądrzejsza, mimo, że nie wierzyłam, że spotka mnie to po raz drugi, to zakochałam się tak samo beznadziejnie w chłopaku, który... dosiadł się w autobusie. Oczywiście też z tego nic nie wyszło, ja parę lat borykałam się z tym uczuciem (i chyba w kryzysowych chwilach borykam nadal), ale już bez szaleństw i z dystansem do niego (czyli jednak mądrzejsza).Ale podsumowując: warto przeżyć takie uniesienie, zauroczenie, odlot na maxa - poznajemy siebie samego i na co nas stać, ile potrafimy znieść i do czego się posunąć. Poznajemy też granice. Druga historia pokazała mi, że naprawdę wiele wynosimy z takiego Życzę każdemu, żeby zaczęła się tym pierwszym zauroczeniem na maxa i przekształciła się z czasem w prawdziwe, głębokie uczucie oparte na zaufaniu i szczerości. 24 Odpowiedź przez karolajjjna_? 2011-12-23 13:34:09 karolajjjna_? Netbabeczka Nieaktywny Zawód: ''Mundurówka'' Zarejestrowany: 2011-09-03 Posty: 464 Odp: Miłość od pierwszego wejrzenia...uwierzyłam! a ja sie wylamie:P nie wierze ( w swoim przypadku) w milosc od pierwszego a nawet od 10-tego wejrzenia:P ale Wam fuxya zycze pelnego ciepla i namietnosci uczucia:) `I odeszła myśląc, że będzie szedł za nią.. On stał i patrzył jak odchodzi myśląc '..błagam wróć..' Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

miłość od pierwszego włożenia